Przedwczoraj rozdział się nie pojawił ponieważ nie miałam czasu a wczoraj źle się czułam i jeszcze byłam u kuzynek.
Więc jutro jest szansa, że pojawią się dwa. :)
Czytasz - komentujesz ;**
_____________________________________________________________________
Rozdział II
***Scarlet***
'Muszę się z nim umówić, żeby wszystko obgadać' - myślałam.
Wyciągnęłam telefon i wpisałam jego numer. Znałam go na pamięć.
Gdy zadzwoniłam odezwała się sekretarka więc napisałam do niego sms-a :
" Spotkajmy się dzisiaj w parku o 17:00. Tam gdzie zawsze. Musimy porozmawiać. "
Odpisał mi dopiero po kilku godzinach :
" Ok. Ja też muszę ci coś powiedzieć "
Po przeczytaniu sms-a spojrzałam na zegarek w telefonie. Zostały mi 43 minuty.
Poszłam się przebrać. Miałam zamiar już umyć zęby, ponieważ zawsze przed wyjściem myję ale poczułam głód, więc poszłam do kuchni i zrobiłam sobie płatki. Nigdy z tego nie wyrosnę. Zjadłam i spojrzałam na zegarek. Zostało mi 19 minut, więc poszłam umyć zęby. Zajęło mi to 4 minuty. Uznałam, ze wyjdę wcześniej to chwilę poczekam na niego. Kiedy doszłam do parku usiadłam na ławce. Czekałam na Nathana przez 4 minuty. Gdy go zobaczyłam podeszłam do niego.
- Cześć ! Wiesz.. Muszę ci coś powiedzieć..
- No wiem.. Ja też muszę ale ty pierwsza.
-Więc.. Głupio mi się przyznać ale miałeś rację. Nie powinnam wtrącać się w wasze sprawy. To twoje życie i nie będę ci go zmieniać.
-Ja właśnie chciałem ci powiedzieć, że ty miałaś racje. Zorientowałem się dziś jak znów byliśmy na " spacerze ".. Wchodząc do czwartego sklepu przypomniałem sobie twoje słowa.. Przepraszam, że wtedy cie nie posłuchałem. Teraz tego żałuję - po tych słowach uściskał mnie.
Nie miałam sił aby wykrztusić z siebie choćby jedno słowo. Nie wiem dlaczego. Po prostu nie spodziewałam się tego, że przyzna mi rację. Kiedy mnie puścił poszliśmy do kawiarni znajdującej się niedaleko parku. Często tam chodziliśmy. To przez niego zaczęłam pić kawę. Siedzieliśmy kilka godzin pijąc i rozmawiając. Aż w końcu nadszedł czas powrotu. Nathan zaproponował, odprowadzenie mnie do domu przez co przypomniałam sobie, że miałam mu powiedzieć, ze się wyprowadziłam.
- A no właśnie. Musiałam się wyprowadzić. Matka znalazła w internecie ogłoszenie.
- No co ty !? Naprawdę ?
- Tak. Może chcesz zobaczyć moje nowe mieszkanie ?
- No dobra. A daleko to ?
- Nie ale jeśli nie chce ci się iść możemy pojechać autobusem. :D
- Nie mogę iść.
Idąc powiedział, żebym opisała mój pokój, więc próbowałam, ale nie potrafiłam. Powiedziałam mu, że zaraz zobaczy więc nie będę się wysilać. Kiedy byliśmy już prawie przed domem pokazałam palcem który to.
Weszliśmy. Pierwsze co zobaczył to salon. Później zaprowadziłam go do kuchni. Potem do łazienki a mój pokój zostawiłam na sam koniec. Mieszkanie osobiście spodobało się Nathanowi, który musiał iść już do domu. Zaproponowałam odprowadzenie go do domu. Kiedy wróciłam do swojego usiadłam przy biurku z moim nowym pokoju i wyjęłam z walizki pamiętnik. Tak, piszę pamiętnik.. Wiem, że może jestem na to za stara ale komuś ( a raczej czemuś ) muszę się.. Wygadać ? Więc.. Wzięłam długopis i zaczęłam pisać :
" Wczoraj pokłóciłam się z Nathanem o to, ze jego dziewczyna, a teraz była dziewczyna wykorzystuje go. Dopiero dzisiaj przyznał mi rację i przeprosił mnie kiedy ja zrobiłam to samo.
Siedzę w moim nowym domu. Bardzo mi się podoba, ale dlaczego ? Dlaczego moja matka jest taka okrutna ? Może nie jestem jej dzieckiem ? Albo gumka pękła ? Sądząc po niej zapewne to drugie. Tak wiem. To moja matka ale innego zdania o niej nie mam. "
Kiedy skończyłam pisać włożyłam pamiętnik do szuflady w moim nowym biurku.
Popatrzyłam na zegarek, była 21:46.
Położyłam się, bo byłam strasznie zmęczona a następnego dnia musiałam wstać do pracy. Tak miałam pracę jak i mało pieniędzy, bo skąd miałam je mieć ? Była to praca chyba dość popularna w Polsce. Rozdawanie ulotek. Zarabiam 40 zł za godzinę. Chodzę jak najczęściej można. Trzeba sobie jakoś radzić.
Następnego dnia wstałam o 8: 13. Ubrałam się, zjadałam śniadanie i umyłam zęby. To wszystko zajęło mi łącznie 31 minut. Czyli była już 8:44. Wychodziłam z domu o 10:55.
Więc zostały mi jeszcze ponad 2 godziny do wyjścia.
Poszłam do salonu i włączyłam sobie telewizor. Oglądałam tylko niecałe 30 minut, ponieważ od samego początku nie było co oglądać. Lubię czytać więc chwyciłam po książkę stojącą na półce w moim pokoju. " Milioner z Teksasu " - tak nazywała się ta książka. Czytałam ją już 3 raz ale tylko dlatego, że brakło mi książek. Chciałam ją dokończyć. Przeczytałam ją w 19 minut. Więc zostało mi jeszcze 26 minut do wyjścia. ustawiłam sobie budzik na 10:50, ponieważ chciałam się przespać chwilę. Kiedy w końcu się obudziłam ubrałam buty, włożyłam słuchawki do uszu, włączyłam piosenkę najgłośniej i wyszłam. Kiedy przechodziłam przez pasy jako jedyna z przechodniów...
____________________________________________________________________
Sorry, że nudny dosyć ale nie miałam pomysłu.
Rozumiem, że wielu osobom się pewnie nie chciało czytać ale no cóż. Chciałam dzisiaj dodać kolejny rozdział ale nie miałam pomysłu.. : /
Kolejny będzie na pewno ciekawszy.
Następny za 3 komentarze.. ;)
bardzo mi się podoba ,pisz dalej,
OdpowiedzUsuńMi również , ciekawe <3
UsuńZapomniałam dodać jeszcze jedno pod poprzednim rozdziałem, a widzę, że i tu jest to coś, co mnie denerwuje.
OdpowiedzUsuńOwszem, lubię obrazki, ale no bez przesady. To się opisuje.
Każdy przedmiot da się opisać własnymi słowami i właśnie bogactwo tego opisu pokazuje kunszt i zdolność pisarza. Ubogacaj swoje prace w charakteryzacje otoczenia, bo lepiej jest sobie coś wyobrazić, niż to zobaczyć (oczywiście w przypadku opowiadań)
I naprawdę cała historia mi się podoba, pisz dalej :)
~Gisa
No nie powiem całkiem niezłe, ale trochę nudne poprzedni rozdział był bardziej ciekawszy.
OdpowiedzUsuńBardzo mnie denerwują twoje błędy językowe. Np."Nie miałam sił aby wykrztusić z siebie choćby jedno słowo(...)" powinno być "Nie miałam sił aby wykrztusić z siebie choćby jednego słowa".
OdpowiedzUsuńStaraj się czytać swoje opowiadania na głos i może chociaż próbuj usłyszeć "dziwnie' brzmiące zdania.
Według mnie masz trochę nie dojrzały styl pisania, co spowodowane jest zapewne twoim młodym wiekiem. Zgadzam się z Gisą Marii, te obrazki są nie potrzebne. Staraj się sama to opisać. Nie pisz tak ogólnikowo. Opisz sytuację i nie przeskakuję z jednej do drugiej, bez spójności.
Ogólnie masz dobry pomysł na to opowiadanie i życzę powodzenia. Mam nadzieję, że weźmiesz moje zastrzeżenia pod uwagę.
Fajne :)
OdpowiedzUsuńPodoba mi się, ale jednak uważam, że poprzedni rozdział był ciekawszy popełniasz trochę błędów ortograficznych, ale nie zwracam na to większej uwagi, bo przecież każdy może je popełniać. Uważam, że powinnaś pisać dalej, bo masz do tego talent i ciekawy pomysł na to opowiadanie. Ogólnie całość bardzo mi się podoba i nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału. Mam nadzieję, że pojawi się jak najszybciej ;) Życzę powodzenia w pisaniu :D
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam dwa rozdziały, jednak muszę stwierdzić, że mało mnie one zaciekawiły. :( Akcja rozgrywa się za sybko.. Aby zainteresować swojego czytelnika musisz wszystko bardzo dokładnie opisywać. ;) Każdy szczegół, każdy detal. Zamiast dodawać linki ze zdjęciami np.: poszczególnych pokoi nowego mieszkania bohaterki mogłeś je opisać. :) Moim zdaniem rozdział wówczas od razu byłby ciekawszy. ;) Znam się trochę na tym, bo kiedyś też pisałam. :) I chciałabym Ci jeszcze doradzić, abyś nie dodawała rozdziałów z powodu przymusu. :) Dodawaj je jesli będziesz miała jakiś pomysł na nie, bo inaczej ten blog nie będzie miał sensu :) Życzę powodzenia w dalszym pisaniu. :) ~ Domi
OdpowiedzUsuńo tym dodawaniu rozdziałów właśnie ostatnio myślałam i uznałam, że będę robić jak mówisz. :D
UsuńNo wiem, że mało szczegółów ale ja często nie potrafię opisywać bardzo dokładnie ale w kolejnym rozdziale postaram się. :D
Z czasem na pewno się tego nauczysz i dojdziesz do wprawy. :) Życzę weny! :) ~ Domi
UsuńDzięki. :D
UsuńNa prawdę, wielkie dzięki. :D
no więc moim zdaniem nie powinnaś pisać tego wszystkiego tak dokładnie co do minuty :)) reszta jest okej w sumie
OdpowiedzUsuńMam jedno pytanie. Skoro ona ma 17 lat to dlaczego matka kazala jej sie wyprowadzic i kto jej to mieszkanie oplaca?
OdpowiedzUsuńCo do tego czemu kazała jej się wyprowadzić będzie wiadomo w kolejnych rozdziałach..
UsuńA mieszkanie na razie opłaca jej matka..
Opowiadanie/ książka zapowiada się całkiem nieźle. Mam jednak parę uwag. Pierwsza i chyba najważniejsza, nie pisz tak dużą czcionką. Przede wszystkim zmień wielkość i kolor swojej czcionki, gdyż mnie osobiście czytało się dosyć niewygodnie. Po drugie jak już ktoś wcześniej wspomniał, nie opisuj czasu co do minuty. Możesz pisać coś w stylu, że było ok. 12 itp. Po trzecie bohaterowie. Moim zdaniem powinnaś dodać wszystkich, którzy występują i będą występować w twoim dziele, gdyż ja sama osobiście tak zrobiłam i po mimo, że niektórzy bohaterowie nie występują od samego początku, to czytelnik później już tylko będzie mógł wrócić do posta, w którym są wszyscy przedstawieni i tylko spojrzy i powie: "ok, to ta postać, wygląda tak i tak. Kurcze, nie spodziewałbym/ałbym się". Proponuję ci, abyś już teraz zastanowiła się nad pisaniem rozdziałów do przodu, tz. chodzi mi o to, że jeśli będziesz chciała wstawić rozdział na bloga, to żebyś nie robiła tego na biegu, tylko mogłabyś go sobie napisać jak np. będzie ci się strasznie nudzić. Bo właśnie wtedy, kiedy będziesz chciała go dodać, będziesz spokojniejsza i być może napiszesz coś co zaskoczy twoich czytelników. W żadnym razie nie chciałam cię urazić, ja tylko wyraziłam swoje zdanie, aczkolwiek tekst spodobał mi się, o co chyba ci najbardziej chodziło prawda.? c: Życzę sukcesów i powodzenia.! ♥
OdpowiedzUsuńnie uraziłaś.. Ja wiem, ze popełniam błędy itp. więc nie miałaś czym.. :D
Usuńa co do bohaterów to chyba właśnie dodam.. :D
Dziękuję za opinię.. :D
Fajny blog ;)
OdpowiedzUsuńFajny rozdział. :)
OdpowiedzUsuńZAJEBISTY ! OBY TAK DALEJ !
OdpowiedzUsuńwww.ask.fm/paczczekolada <-- mowilam, ze przeczytam :3
Jest super. Oby było tak dalej :)
OdpowiedzUsuńFajnie
OdpowiedzUsuńFajny blog ;)) pisz dalej bo wciągnęło mnie ;))
OdpowiedzUsuńBlog bardzo fajny :) Owszem, są błędy, ale to się zdarza, szczególnie w "amatorskim" pisaniu :) Ja również jestem amatorką więc niczym się przejmuj. Sprawdzaj sobie od czasu do czasu swoje posty i wtedy są większe szanse że znajdziesz jakieś błędy. Generalnie pomysł bardzo fajny, opowiadania wprost do młodzieży i jak już widzę masz wielu czytelników mimo tak małej ilości postów. Życzę Ci sukcesów jeśli chodzi o tego bloga i z pewnością będę częściej zaglądała :)
OdpowiedzUsuń<3
OdpowiedzUsuńPóki co jest super <3 !
OdpowiedzUsuńCiekawy blog ;3
OdpowiedzUsuńFajne :)
Byłam tu XD ;d
Fajne - To ja ta z aska ;)
OdpowiedzUsuńNie mam pojęcia czy to Ty rozsyłasz spam na asku, ale jeśli tak, to to jest fatalny sposób na odnalezienie się w świecie blogowych opowiadań. Serdecznie polecam zapisać się do jakiegoś katalogu, wówczas bez zbędnego spamu zyskasz nowych czytelników (a co ciekawsze - tych co skomentują treściwie i przy okazji pomogą zminimalizować błędy, a nie "super" "fajnie" "pisz dalej"), ewentualnie zostawiać spam na blogach o podobnej tematyce (tylko jeśli jest odpowiednia zakładka) , ale też komentować innym ich twórczość - wiadomo, autor autorowi dużo może podpowiedzieć. Poszukaj też jakiegoś porządnego szablonu, bo tak jak książka musi mieć ciekawą okładkę by po nią sięgnąć - tak blog, powinien mieć ciekawy szablon, by zaciekawić potencjalnego czytelnika. Mnie nie zaciekawił, dlatego po prostu go nie przeczytałam go dokładnie, jedynie zerkając na poszczególne zdania - nie jest najlepiej. Czytaj dużo, dzięki temu nauczysz się tworzyć spójniejsze zdania, znajdziesz swój styl. Powodzenia.
OdpowiedzUsuńPodpowiem coś. Mianowicie zamiast wstawiać obrazy sama spróbuj, poprzez opis, zobrazować czytelnikowi to, co chcesz pokazać. Zanim dodasz rozdział sprawdź interpunkcję i ortografię. W dzisiejszych czasach większość programów tekstowych podkreśla błędy ortograficzne, pozostaje jedynie to drugie. Po: i, albo... stawiamy przecinek, jeśli takowy wyraz został użyty podwójnie w jednym zdaniu. Możesz użyć rad albo je zignorować i pisać jak chcesz. Jednakowoż szkoda byłoby marnować twój potencjał. Co do fabuły się nie wypowiem, bo jest tak klarowna jak tylko możliwe. Popracuj też bardziej nad kreacją charakterów bohaterów - pierwszo- jak i drugoplanowych. Pisanie wydaje się łatwe, aczkolwiek takie nie jest.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i życzę dalszego rozwoju. Powodzenia.
Kiedy przechodziłam przez pasy jako jedyna z przechodniów... już myślałem, że auto ją zabiło. się wystraszyłem
OdpowiedzUsuń